Ukazał się najnowszy numer WFRS Regional Newsletter (Central & Eastern Europe), który chce udowodnić, że róże nie są tylko obiektem kolekcji – są żywym dziedzictwem, które wymaga ciągłej troski, wiedzy i zaangażowania całej społeczności. Aktualne wydanie łączy refleksję nad ochroną różanego dziedzictwa z konkretnymi przykładami badań, historii odmian oraz osobistych doświadczeń rosarian.
Czytaj całość TUTAJ

Ochrona róż – temat numeru
Jednym z najważniejszych wątków jest dramatyczna sytuacja kolekcji w Gianfranco and Carla Fineschi Botanical Rose Garden w Cavriglia. Po śmierci prof. Fineschiego jego córki nie są już w stanie utrzymać ogrodu, który przez dekady stanowił jedną z najcenniejszych kolekcji róż w Europie – obejmującą zarówno gatunki botaniczne, jak i odmiany historyczne i nowoczesne.
Apel o „strażników dziedzictwa” (guardians), to coś więcej niż inicjatywa ogrodnicza – to realna próba decentralizacji ochrony róż. Proponowany model (rozmnażanie i utrzymywanie odmian w różnych lokalizacjach) wpisuje się w znane strategie ex situ conservation, ale w praktyce zależy wyłącznie od zaangażowania środowiska.
To ważny sygnał: nawet największe kolekcje nie są trwałe bez aktywnej wspólnoty.
‘Niphetos’ – ideał białej róży?
Erich Unmuth przypomina jedną z najbardziej ikonicznych róż herbatnich XIX wieku – ‘Niphetos’ (Bougère, 1835). Artykuł jest przykładem analizy porównawczej – zestawiając ‘Niphetos’ z ‘Madame Hardy’, autor pokazuje dwie zupełnie odmienne strategie hodowlane:
- ‘Mme Hardy’ – silny wzrost, odporność
- ‘Niphetos’ – delikatność, elegancja, wrażliwość na mróz
Dla współczesnych kolekcjonerów to przypomnienie, że niektóre odmiany wymagają specyficznych warunków uprawy (szklarnie, ochrona zimowa), ale oferują unikalną jakość estetyczną, której nie zastąpią nowoczesne mieszańce.
Które róże współczesne zasługują na ochronę?
Artykuł Roberta Ardiniego to jedno z najbardziej merytorycznych opracowań w numerze. Autor podejmuje trudne pytanie: jak wybrać nowoczesne odmiany, które warto zachować dla przyszłości?
Proponowane kryteria są celowo „nieidealne”, ale realistyczne:
- obecność w uprawie ≥ 50 lat
- znaczenie historyczne i popularność
- minimalne wymagania konserwatorskie (np. obecność w szkółkach i ogrodach)
- ograniczenie listy do kilkunastu odmian
Szczególnie interesująca jest kontrowersyjna teza, aby nie uwzględniać odporności na choroby jako głównego kryterium. Lista proponowanych odmian (m.in. ‘New Dawn’, ‘Peace’, ‘Sterling Silver’, ‘Mister Lincoln’) odzwierciedla nie tyle „najlepsze” róże, ile te, które definiowały epoki w ogrodnictwie. To podejście bliższe jest
historii kultury niż selekcji ogrodniczej – i właśnie dlatego tak cenne.
Mit „czarnej róży” – między optyką a genetyką
Przedruk tekstu Rudolfa Geschwinda z 1894 r. to spojrzenie na obsesję hodowców dotyczącą czarnej róży.
Autor:
- obala popularne mity (np. wpływ drzew czy gleby na „czarny kolor”),
- wskazuje na efekt percepcyjny – bardzo ciemne czerwienie mogą wydawać się czarne przy określonym świetle,
- opisuje próby selekcji i krzyżowania odmian o ekstremalnie ciemnej pigmentacji.
Róże nie mogą być naprawdę czarne, ponieważ ich naturalne barwniki (odpowiedzialne za czerwone i fioletowe kolory) nie są w stanie stworzyć czystej czerni.
Autor artykułu pokazuje jednak, że już w XIX wieku hodowcy zauważali te ograniczenia — mimo że nie znali jeszcze genetyki ani chemii roślin. Byli bardzo blisko zrozumienia, dlaczego „czarna róża” w praktyce nie istnieje.
Róże i wojna – historia z Ukrainy
To relacja Galyny Mykytynets o utraconym ogrodzie w Melitopolu.
To nie tylko opis kolekcji (ponad 700 odmian, 900 krzewów), ale przede wszystkim dokument:
- pasji budowanej przez ponad dekadę,
- świadomego projektowania przestrzeni (tarasy, mikroklimaty, kompozycje),
- integracji róż z innymi grupami roślin (irysy, lilie, byliny, drzewa owocowe).
Najważniejszy jest jednak kontekst: ogród został utracony w wyniku wojny.
Nowy, znacznie mniejszy ogród, który autorka zakłada w zachodniej Ukrainie, staje się symbolem ciągłości. W świecie rosarian, gdzie często mówimy o „dziedzictwie”, ten tekst przypomina, że jego utrata może być nagła i brutalna.
Scots Roses – zapomniana grupa
Recenzja książki Mary McMurtrie przypomina o potencjale Rosa spinosissima i jej mieszańców:
- ekstremalna odporność na suszę i ubogie gleby
- bardzo wczesne kwitnienie
- wysoka wartość krajobrazowa
Autor słusznie zauważa, że ich wczesne kwitnienie sprawia, iż są niedoceniane przez odwiedzających ogrody – pojawiają się przed „szczytem sezonu”. W dobie zmian klimatycznych to jednak grupa o ogromnym potencjale.
‘Champneys’ Pink Cluster’ – historia potwierdzona DNA
Aktualizacja badań nad tą kluczową odmianą (przodek róż Noisette) pokazuje, jak współczesna genetyka wspiera historię ogrodnictwa.
Najważniejsze wnioski:
- materiał dostępny w USA jest genetycznie spójny,
- potwierdzono pochodzenie od R. moschata × ‘Old Blush’,
- relacja z ‘Blush Noisette’ jako potomkiem jest zgodna z przekazami historycznymi.
To dobry przykład, jak analiza DNA może weryfikować (ale nie zawsze ostatecznie rozstrzygać) tożsamość odmian historycznych.
Wydarzenia
Newsletter zawiera również zaproszenie na międzynarodowe spotkanie w Arboretum Volčji Potok (Słowenia, czerwiec 2026), które zapowiada się jako ważne wydarzenie dla europejskiego środowiska rosarian.
Podsumowanie
To wydanie newslettera pokazuje pełne spektrum świata róż:
- od problemów ochrony kolekcji,
- przez analizę konkretnych odmian i grup,
- po osobiste historie i współczesne badania.
Streszczenie chatGPT
Czytaj całość TUTAJ
PTR