Trzeci dzień wyjazdu studyjnego członków PTR rozpoczął się od wizyty na Polu Mokotowskim w Warszawie. Naszym przewodnikiem była Małgorzata Dudek-Grzegorzewska z Zarządu Zieleni Miasta st. Warszawy, współinicjatorka powstania tutaj pól różanych.
Małgorzata Dudek-Grzegorzewska w środkuDo naszej grupy dołączył właściciel szkółki Lens Roses z Belgii Rudy Velle, który współpracuje m. innymi ze szkółka róż Rosarium z Radlińca – stoi pomiędzy Ewą Tretiakov z lewej i Tadeuszem Pałką z prawej strony. przez trzy pokolenia prowadzili ją Louisowie i Victorowie Lensowie, a najbardziej znanym hodowcą był Louis Lens (1924–2001), twórca wielu wybitnych odmian róż, zwłaszcza mieszańców piżmowych, w 1992 roku szkółkę przejęli Rudy i Ann Velle-Boudolf, przenosząc ją do Oudenburga między Brugią a Ostendą.
Pani Małgorzata opowiada jak doszło do powstania Parku i jakie wyzwania ma Zarząd Zieleni opiekując się tym terenem zielonym, który nie jest ogrodzony, jest ogólnie dostępny czyli „nie należy do nikogo”. Często znikają posadzone tu rośliny, użytkujący Park ludzie i zwierzęta dokonują wielu szkód. Róże dokarmiane są tylko raz, na wiosnę, a później muszą sobie radzić. Nie ma też sztucznego nawadniania – muszą liczyć na deszcz. Park jest oazą zieleni dla mieszkańców, przynosi prawdziwe wytchnienie w upalne dni.
Tereny zielone zagospodarowane, dużo miejsc do odpoczynku dla użytkowników.Kierujemy się do rabat poświęconych nutom zapachowym róż „Pachnidło”Rabata różana została oddzielona od trawnika pasem traw- w celu ochrony przed zadeptaniem i zwierzętamiRabata „Pachnidło” skłania do wąchania róż i odkrywania różnych nut zapachowych.Róża 'Córka Drakuli’Wszyscy robią zdjęcia róż – tutaj róża 'Iwona’Róża 'Wspomnienie Lata’Dołączyła do naszej grupy Pani Kamila Nowocin Z-ca Dyrektorki Zarządu Zieleni m.st. Warszawy ds. Utrzymania Terenów Zielonych – nieformalnie i na rowerze.Zbiorniki wodne przyciągaja ptaki.W upalny dzień piękna, różana parasolka jest bardzo przydatna.Przenosimy się na Pole Różane – Tadeusz Pałka wypatruje róż.Na zdjęciu oglądamy chwasty, które ostatnio zwalczano na Polu RóżanymRóże pośród roślin łąkowych i chwastów.Nasadzenia róż i pozostałych roślin są ogrodzone niskimi siatkami, aby je ochronić przed zadeptaniem.W Parku jest dużo czworonożnych przyjaciół ludzi, którzy przy dobrej zabawie mogą się rozpędzić i niechcący zniszczyć róże. Po południu ma się obyć kiermasz – rozstawiane są namioty.Domki dla owadów
Przenieśliśmy się do kolejnego zakątka ogrodu o nazwie „Owoc”, gdzie posadzono róże, których ozdobą są owoce. Ta część dopiero jest urządzana.
nasadzenie w formie niewielkiego wzgórka.Tadeusz Pałka pokazuje Rudiemu róże ze szkółki Lens Roses posadzone na rabacie.Tak, zgadza się, to nasze różei pamiątkowa fotografia, Warszawa Pole Mokotowskie
Pani Małgorzata Dudek-Grzegorzewska pokazuje nam jeszcze miejsce, gdzie planowane są nasadzenia traw. Nie ma jeszcze projektu, ale już rodzi się w głowach. Gratulujemy realizacji Różanki innej niż wszystkie!
Żegnamy się już z Polem Mokotowskim, aby przenieść się do kolejnego punktu programu: Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego w Warszawie. Poruszamy się komunikacją miejską.
Co miłośnicy róż mogą spotkać na przystanku autobusowym? Odpowiedź widoczna na zdjęciu.