Justyna Cwynar Ogród Otwarty – wizyta miłośników róż

W dniu 28 czerwca 2026 r. (niedziela) Justyna Cwynar zaprosiła do swojego prywatnego ogrodu w Nowym Dworze (wielkopolska), aby pochwalić się tym, co dało jej się stworzyć. W ciągu tego dnia przybyło około 60 osób. Społeczność miłośników róż lubi oglądać róże, podpatrywać rozwiązania w innych ogrodach, rozmawiać, radzić się i udzielać rad – to ludzie bardzo otwarci. Stąd biorą się inicjatywy otwierania prywatnych ogrodów w określone dni i zapraszania do nich różnych osób, nieczęsto całkowicie obcych. Mogą to być akcje zorganizowane, a czasem decyzje całkowicie spontaniczne.

fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
Franek (stoi z prawej strony) dowodzi … ma odpowiednią czapkę
Goście Ogrodu chętnie robią sobie pamiątkowe zdjęcia
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
widok z lotu ptaka fot. Tomasz Szczepański
Z wysokości doskonale widać usytuowanie nowej różanki, którą Justyna dopiero co założyła fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański
fot. Tomasz Szczepański

Gospodyni i Goście zadbali też o strawę dla ciała. Były napoje. Była lemoniada z cytryną i pietruszką, cały asortyment różanych słodkości, a nawet chleb ozdobiony motywem róży.

różane przekąski
Lemoniada cytrynowo-pietruszkowa to specjalność Anny Szczepańskiej. Taki gość to skarb!
Grażyna Tomczak upiekła pyszne chleby

Każda z osób, która decyduje się na pokazanie jest niepewna oceny, widzi wszystkie niedoskonałości swojego ogrodu, wszystkie chwasty, które akurat wyrosły. Później okazuje się, że te doskonałości są albo znikome, albo w ogóle nie odgrywają roli, gdyż ten, kto zajmuje się różami wie ile czasem trudu trzeba poświęcić, aby nasze ulubienice zakwitły i były w dobrej kondycji. Pozostaje radość z dzielenia się swoją miłością do róż, roślin i piękna natury, a w pamięci pozostają niezapomniane chwile. Tak było i w tym przypadku. Nasza debiutantka otwierająca ogród dla innych napisała: „Ogromnie wzrusza mnie, że tak wielu z Was chciało dzisiaj zobaczyć kawałek mojego świata. Dziękuję tym, którzy przyjechali z bliska i z daleka. Niektórzy pokonali nawet setki kilometrów by tu dotrzeć. To dla mnie ogromny zaszczyt i radość. Dziękuję za każdą rozmowę, każde dobre słowo, uśmiech i wspólnie spędzony czas… „

czytaj więcej na FB Justyny Cwynar

Niech te słowa dodadzą innym odwagi w podejmowaniu decyzji o otwarciu ogrodów dla sąsiadów i przyjaciół.

PTR

Spodobał Ci się ten artykuł?

Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter