W dniu 28 czerwca 2026 r. (niedziela) Justyna Cwynar zaprosiła do swojego prywatnego ogrodu w Nowym Dworze (wielkopolska), aby pochwalić się tym, co dało jej się stworzyć. W ciągu tego dnia przybyło około 60 osób. Społeczność miłośników róż lubi oglądać róże, podpatrywać rozwiązania w innych ogrodach, rozmawiać, radzić się i udzielać rad – to ludzie bardzo otwarci. Stąd biorą się inicjatywy otwierania prywatnych ogrodów w określone dni i zapraszania do nich różnych osób, nieczęsto całkowicie obcych. Mogą to być akcje zorganizowane, a czasem decyzje całkowicie spontaniczne.


























Gospodyni i Goście zadbali też o strawę dla ciała. Były napoje. Była lemoniada z cytryną i pietruszką, cały asortyment różanych słodkości, a nawet chleb ozdobiony motywem róży.








Każda z osób, która decyduje się na pokazanie jest niepewna oceny, widzi wszystkie niedoskonałości swojego ogrodu, wszystkie chwasty, które akurat wyrosły. Później okazuje się, że te doskonałości są albo znikome, albo w ogóle nie odgrywają roli, gdyż ten, kto zajmuje się różami wie ile czasem trudu trzeba poświęcić, aby nasze ulubienice zakwitły i były w dobrej kondycji. Pozostaje radość z dzielenia się swoją miłością do róż, roślin i piękna natury, a w pamięci pozostają niezapomniane chwile. Tak było i w tym przypadku. Nasza debiutantka otwierająca ogród dla innych napisała: „Ogromnie wzrusza mnie, że tak wielu z Was chciało dzisiaj zobaczyć kawałek mojego świata. Dziękuję tym, którzy przyjechali z bliska i z daleka. Niektórzy pokonali nawet setki kilometrów by tu dotrzeć. To dla mnie ogromny zaszczyt i radość. Dziękuję za każdą rozmowę, każde dobre słowo, uśmiech i wspólnie spędzony czas… „
czytaj więcej na FB Justyny Cwynar
Niech te słowa dodadzą innym odwagi w podejmowaniu decyzji o otwarciu ogrodów dla sąsiadów i przyjaciół.
PTR