Mieszańce herbatnie – stare odmiany

Czy starsze znaczy gorsze?

Dzisiaj jesteśmy bombardowani mnogością wspaniałych nowych odmian róż.
Są już ich setki w każdym firmowym katalogu. Kilkadziesiąt lat temu było trochę inaczej. Różami, które dominowały w ogrodach były mieszańce herbatnie, jeszcze nie tak odporne jak te dzisiejsze, ale mające „to coś”, co czyniło je oryginalnymi (dziś nie zawsze tak jest). A przede wszystkim było nie do pomyślenia, żeby w ogóle nie pachniały!

Popatrzmy na zdjęcia kilkunastu takich oryginałów z tamtych lat. Zapachy miały różnorakie, bardzo oryginalne i bardzo silne .Dzisiaj najczęściej można podziwiać je w europejskich rozariach, starych ogrodach i u nielicznych kolekcjonerów. Zdarza się, że niektóre stare rarytasy są w ofertach niedużych europejskich szkółek. Może warto poszukać?

fot. 'Ambassador’
fot. 'Cannes Festival’
fot. 'Caribia’
fot. 'Chicago Peace’
fot. 'Comtesse Vandal’
fot. 'Folklore’
fot. 'Freude’
fot. 'Katherine Pechtold’
fot 'Kralj Aleksander I’
fot. 'Kronenbourg’ (syn. 'Flame Peace’)
fot. 'Mainzer Fastnacht’
fot. 'Montezuma’ (zdj. Shekhar Vadya)
fot. 'Mrs. Henry Bowles’
fot. 'Narzisse’
fot. 'New Yorker’
fot. 'Nigrette’
fot. 'Nil Bleu’
fot. 'Norita’
fot. 'Ophelia’ (1912 r.)
fot. 'Pascali’
fot. 'Poinsentia’
fot. 'Silver Star’
fot. 'Souvenir de Claudius Pernet’
fot. 'Super Star’
fot. 'Tzigane’
fot. 'Vierlanden’
fot. 'Virgo’
fot. 'Wendy Cussons’

PTR – czytaj więcej FB

Spodobał Ci się ten artykuł?

Share on facebook
Udostępnij na Facebook
Share on twitter
Udostępnij na Twitter